Sobota [ 6.08.2011, 9:46]
Kalisz - pierwsze miejsce na liście w Warszawie -
raport jak ta lala - trybunały - gilotyny - szafoty - stosy
Czuma - szóste miejsce na liście warszawskiej -
raport zerowy - niewinnośc - sracony czas - zmarnowane pieniądze - zatopione nadzieje.
Morał z tego taki, że jakie miejsce taki raport albo jaki raport takie miejsce.
komentarze
Środa [ 3.08.2011, 16:43]
Pojawiam się i znikam jak słonko na niebie tego lata.
Ktoś psuje pogode.
MAK nie potrzebuje pogody, wystarczy mgła.
Polski rząd obnażył słabości polskiej armii a dodatkowo przetłumaczył raport aby obce mocarstwo wiedziało jakie mamy słabe punkty.
Zachowujemy się jak głupcy.
Czy ktoś sobie wyobraża Indian, którzy wrogiemu obozowi
przekazują swoje raporty o brakach w uzbrojeniu w grzmiące kije i braku przeszkoleń o obsłudze.
"Polska" już nie brzmi dumnie.
"Polska" brzmi śmiesznie.
komentarzy
Poniedziałek [ 4.04.2011, 9:41]
komentarze
Piątek [ 1.04.2011, 8:20]
Uwielbiam ten Pardon do tego stopnia, że go kupiłem
za 18 mln zł
Okienko główne jest teraz moje.

Ta kobieta już nie dowodzi ale niech sobie wisi bo taka jest moja wola.
Pozbyłem się Disa i Plebsa a także zwolniłem M.W.
Teraz będzie tu wesoło i tyle.
Uwielbiam naszego miłościwie nam panującego prezydenta
a ponad wszystko uwielbiam jego codzienne-niecodzienne wpadki.
Wpadki geograficzne są najbardziej urokliwe,
bo niby dlaczego Islandia ma należeć do Europy skoro nie styka się z tym kontynentem linią brzegową.
Albo co za różnica: morze Japońskie czy Morze Chińskie?
Dlaczego Afganistan to nie antypody, skoro to tak daleko?
Uwielbiam również jego wpadki ...
E tam jakie wpadki, to swojackość a nie jakieś wymysły Kwaśniewskiej.
Człowiek jak jest głodny to zasiada do stołu i wprdla a nie czeka aż goście się poukładają przy stołach.
Wpadki gramatyczne dowodzą jedynie bliskości duchowej
do Einsteina, który też pisał jak chciał.
Uwielbiam również naszego miłościwie nam wiecznie panującego premiera, który zbudował zieloną wyspę
i jest taki fajny uśmiechnięty, że aż człowieka rozbraja.
A jaki fajny jesy Nałęcz!
Zawsze lubiłem kolor czerwony i tak już pozostanie.
Wszystkiego najlepszego na nowym klossowym Pardonie.
komentarzy
Czwartek [31.03.2011, 21:52]
Wielce jestem zaniepokojony losem pardonowego 200% liberała.
Ostatnio zniknął jak kamień rzucony w wodę.
Nie ma i już.
Czy coś mu się przykrego przytrafiło?
Może porwali go socjaliści; tyle przecież im dokuczał.
Może porwała go M.Wawrzyn, która również zniknęła?
Może to było tylko jedno zniknięcie.(zdanie kryje w sobie myśl, którą należy odgadnąć)
Może po ataku PO na OFE liberalizm przestał być trendy?
Disease! wracaj tu natychmiast i wypunktuj działania
socjalistów z PO bo Balcerowicz nie dał rady z populizmem i umizgami pod publikę Rostowskiego.
Miałeś dziś szansę pogadać z Jarkiem ale Ci przeszło koło nosa
i zastąpił Cię Rybicki.
Zauważam, że Plebs również zniknął.
Czyżby trójkąt jednoramienny?(zdanie kryje w sobie myśl, którą należy odgadnąć)
Oto portret pamięciowy zaginionego

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ...
komentarzy
Czwartek [24.03.2011, 16:25]
Uformował się wskutek ewolucji medialnej nowy gatunek homo-sapiens.
Kto to?
Oczywiście gwiazdy chałtury i ekranu.
Jedni tańczą, inni coś wyją, jeszcze inni w różnych pozach się pokazują, a po pracy wszyscy oni celebrują.
Na czym polega celebrowanie?
Pewnie na manifestacji tego, że celebrytom wszystko wolno.
Trzech celebrytów z jakiegoś serialu "nie dla idiotów" a wlaściwie to dla nich samych, starło się dziś w nocy z policjantami.
Policjanci starcie wygrali w wyniku czego 'trzej muszkieterowie" trafili do cel.
Pewien samotny celebryta z Czech nie mógł w swoim ojczystym kraju używać auta po pijaku, przyjechał więc do Polski by poszaleć a tu niespodzianka.
Policjant gwiazdy nie rozpoznał i celebrowanie prawdopodobnie zostanie przeniesione do celi.


Jest jednak nadzieja; pokazała nam Weronika P.
kto w tym kraju rządzi.
Należy dodać, że celebryci popierają PO.
Hasło platformy "róbta co chceta" jest też ich hasłem.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pijani_aktorzy_zaatakowali_policjantow_grozi_im_do_trzech_187937.html
komentarzy
Środa [23.03.2011, 20:52]
komentarzy
Wtorek [22.03.2011, 17:29]
Jutro teoretycznie każdy ma szanse wygrać 20 mln. zł
bo tyle oferuje totolotek w najbliższym losowaniu.
Jeżeli wygrasz, to wygraną przeznaczysz na:
1.OFE?
2.ZUS?
3.PO?
4.PSL (nie trzeba, chłop sam się wyżywi)
5.PiS (boją się brać)
6.SLD (ci już się nachapali do trzeciego pokolenia)
6.Drinki?
7.Owsiaka?
8.Adwokata?
9.Ochroniarza?
Na co jeszcze można wydać taką sumę?
Nie rozpędzajcie się w planowaniu wydatków;
10% zabiera dziura budżetowa
A może oddać biednym?

To może być niebezpieczne bo skoro biedny przestanie być biednym to może stać się demonem.
Kadafi też był kiedyś biednym pasterzem a teraz ma tyle
że stał się łakomym kąskiem dla kilku mocarstw i ich banków.
Nie ma wyjścia; jak wygram wrzuce do kominka.
komentarze
Niedziela [20.03.2011, 18:45]
Wypijmy za błędy, za błędy na górze
niech wyjdą na dobre ...

Prezydent przeprosił za jeden błąd zasłaniając się hakiem
na Jarka, a tymczasem w tym jednym zdaniu są cztery błędy.
Pierwszy "bul" przykryty medialnie przez "obiat"
Drugi to "nadzieji" (przed "j" jest samogłoska)
Trzeci to "naród" (powinno w tym kontekście być z dużej litery)
Czwarty to spójnik "i" na końcu wiersza (dzieci w podstawówce
otrzymują za takie coś obniżoną ocenę)
Jedno zdanie - cztery błędy.
Nie da się tego przysłonić Jarkiem jak zawsze bywało.
Pod historycznym zdaniem pokazującym prawdę o pełniącym funkcje prezydenta delikwencie podpisała się również tzw.
"pierwsza dama"

Czujnym harcerskim okiem obserwowała poczynania małżonka i zaakceptowała znaną nam formę pisaną.
On historyk, ona polonistka?
Przejdzmy do "obiat"

Ładnie wycięty "obiat"
ale

na pierwszym fragmencie widać jak Jarek pisze "d" i "t"
"t" jest jakie widać
"d" to brzuszek i pionowa kreska w pewnej odległości.
a tu mamy Jarkowe zamaszyste "y" wchodzące na dolne partie pisma.

a tu też "y"

i tu też z tego samego wpisu

Też mamy na dole "t" identiko.
Zostałeś Panie Bronisławie sam ze swoimi błędami jak Himilsbach z językiem angielskim.
Wypijmy za błedy, za błędy ortograficzne głowy państwa.
WSTYD robić błędy w pałacu
WSTYD zasłaniać się fotomontażem
WSTYD być tak niedouczonym
WSTYD chować się za plecami Jarka.
WSTYD WSTYD WSTYD WSTYD WSTYD WSTYD ...

BUL BUL BUL BUL BUL BUL BUL BUL BUL BUL ...
komentarzy
Niedziela [20.03.2011, 12:59]
Czas akcji - 24 listopad 1941 r. do 8 maja 1945 r.
Miejsce akcji - Terezin.
Aktorzy - żydowska elita intelektualna i kulturalna.

Panie Bartoszewski
Panie Gross
To nie przesada, że napisalem "aktorzy"
Obóz w Terezinie był jednym wielkim teatrem gdzie komedia mieszała się z dramatem.
Więźniowie po dziesięciogodzinnej ciężkiej pracy mogli tworzyć i występować ku uciesze niemieckich miłośników poezji,muzyki a nawet kabaretu.
Artystom się wydawało, że gdy wzniosą się na wyżyny swoich możliwości twórczych unikną wysyłki do kolejnego obozu w którym hasło "ARBEIT MACHT FREI" materializuje się w postaci dymu z kominów.
W czasie gdy odbywały się koncerty i występy mniej przydatna grupa więźniów była załadowywana do swojej ostatniej drogi czyli do Vernichtungslager.
Ale oczywiście Panie Bartoszewski, Niemcy byli nadzwyczaj uczynni.
Tolerowali obecność w obozie instrumentów muzycznych
za posiadanie, których groziła kara śmierci.
Jacy wspaniali ci Niemcy; zajmowali się tylko przyjmowaniem transportów i wysyłaniem transportu
jak dzisiejsza firma spedycyjna.
Wszelkie inne prace w tym organizacja obozu była oddana w ręce Żydów.
Dlatego Pan, Panie Bartoszewski widząc Niemca czuł się bezpiecznie.
Pan, Panie Gross nie masz tu nic do powiedzenia bo Polacy w tym spektaklu nie występowali ale jako socjolog powinieneś Pan zainteresować się wpływem wysiłku fizycznego i zagrożenia życia na poziom twórczości.
Zobaczcie sami jak było wspaniale w tym obozie; żadnych pasiaków, kąpiel, piłka, wykłady, koncerty, biblioteka.
Film pt: "Der Führer schenkt den Juden eine Stadt
nie pokazuje wprawdzie tego, że wszyscy aktorzy tego radosnego obrazu niedługo po nakręceniu zdjęć znaleźli się
w komorach gazowych ale dokument pozostał.
Wśród straconych był bardzo obiecujący pianista i kompozytor Gideon Klein oraz uznany awangardowy kompozytor Ervin Schulhoff.
http://tnij.org/terezin
Prawda, że to nie to samo co "polskie obozy śmierci"
komentarzy
raport jak ta lala - trybunały - gilotyny - szafoty - stosy
Czuma - szóste miejsce na liście warszawskiej -
raport zerowy - niewinnośc - sracony czas - zmarnowane pieniądze - zatopione nadzieje.
Morał z tego taki, że jakie miejsce taki raport albo jaki raport takie miejsce.